Ślad węglowy

Nadmierna eksploatacja zasobów naturalnych, beztroska konsumpcja oraz masowa produkcja przemysłowa przyczyniają się do dewastacji środowiska. Wywołuje to wiele problemów – oczywiście ekologicznych, ale również zdrowotnych i społecznych. Konieczne zatem stało się stworzenie uniwersalnej metody, która pozwoliłaby porównywać firmy lub produkty między sobą, by oceniać, który z nich jest bardziej przyjazny środowisku. Tak powstało pojęcie i metodologia śladu węglowego.

Ślad węglowy – CO2  to jest?

Paged-EKO-carbon s1000

Niemal każde nasze działanie wywiera bezpośredni lub pośredni wpływ na środowisko. Produkty, które kupujemy, środki transportu, które wybieramy, aktywności którym się poświęcamy – wszystko to prowadzi do eksploatacji surowców naturalnych oraz emisji tzw. gazów cieplarnianych (ang. greenhouse gasses).  To zjawisko z kolei powoduje, że na Ziemię dociera więcej promieniowania krótkofalowego z kosmosu, jednocześnie powstrzymując „odpływ” promieniowania podczerwonego. W konsekwencji, rosnąca temperatura wywołuje szereg groźnych dla życia wszystkich organizmów zjawisk, takich jak chociażby podnoszenie się poziomu mórz, topnienie lodowców, pożary lasów czy wysychanie źródeł słodkiej wody.

Dwutlenek węgla (CO2) pełni w tych procesach rolę szczególną, ponieważ jest gazem emitowanym naturalnie, ale także jako efekt spalania i innych sztucznie wywoływanych przez człowieka operacji. Stąd w rozmaitych opracowaniach na temat zrównoważonego rozwoju przyjęło się wyrażanie skutków określonych działań w formie ilości dodatkowej emisji tego gazu. Porównanie poziomu naturalnej emisji  CO2 z poziomem podwyższonym na skutek ludzkiej aktywności pozwala oszacować jak duży jest w rzeczywistości nasz wpływ na stan środowiska. Tak doszło do stworzenia pojęcia „śladu węglowego” (ang. Carbon footprint). Jest to współczynnik, który podaje, ile dwutlenku węgla jest emitowane do atmosfery w całym cyklu życia produktu.

Od kołyski aż po grób

Obliczenia uwzględniają w zasadzie wszystkie operacje, wykonywane na półprodukcie i jego składowych, wliczając w to także samo pozyskanie surowców do produkcji (np. drewna, stali, plastiku) czy wykonywanie na nich rozmaitych operacji (szlifowanie, malowanie, łączenie, cięcie, itd.).

Wyróżnia się dwie metodologie:

cradle to grave (ang. od kołyski po grób) odtwarza pełny ślad węglowy produktu, aż do jego utylizacji/recyklingu;

cradle to gate (ang. od kołyski do bramy) rekonstruuje ślad węglowy do momentu zakończenia produkcji, bez uwzględniania np. transportu do punktów sprzedaży.

Sam wynik wyrażany jest zwykle w gramach, kilogramach lub tonach CO2. Jeśli produkcja wiąże się z emisją także innych gazów cieplarnianych, wówczas bierze się pod uwagę ich wpływ na globalne ocieplenie, a rezultat podaje w równoważniku dwutlenku węgla.

Odpowiedzialność – problem

starszy niż węgiel

Problem emisji i zanieczyszczeń powietrza, gleby i wód znany jest już od tysiącleci. Z dzisiejszej perspektywy może szokować, że pierwsze ustawy antysmogowe (jak byśmy je dziś nazwali) wprowadził angielski król, Edward I już w 1306 roku, a najwcześniejsze ślady zanieczyszczeń metanem w Azji datuje się na okres rozkwitu dynastii Han w III w. n.e. Patrząc na ten z problem z perspektywy czasu, można założyć że w podejściu do spraw środowiska nasi przodkowie od dawna borykali się z problemem niewiedzy, dotyczącej skutków swojej działalności. Powodowała ona nawet, że źle diagnozowano źródła problemów środowiskowych lub bagatelizowano znaczenie tych rzeczywistych.

Ślad węglowy, mimo iż wydaje się być po prostu suchą liczbą pozwala na dokonywanie porównań między produktami lub firmami, czyniąc nasze wybory bardziej świadomymi i przyjaznymi środowisku.

Zielony drogowskaz

Wartość współczynnika można także traktować jako punkt odniesienia. Polska znajduje się wśród sygnatariuszy porozumienia paryskiego, które zakłada m.in. redukcję emisji gazów cieplarnianych do roku 2030 o co najmniej 55 proc. w porównaniu z poziomem z roku 1990, co w konsekwencji ma pozwolić powstrzymać globalny wzrost temperatury na Ziemi. Dzięki możliwości obliczania śladu węglowego i wprowadzaniu w życiu firm drobnych usprawnień, osiągnięcie tego celu staje się realne i – co nawet ważniejsze – całkowicie mierzalne. Wiele dużych firm produkcyjnych stworzyło własne plany redukcji emisji i innych działań na rzecz klimatu. Wartość śladu węglowego stanowi wówczas rodzaj punktu odniesienia, który jasno pokazuje, ile już udało się zrobić, a ile jeszcze pozostało do pełnej realizacji celów.

Publiliuszowi Syrusowi przypisuje się sławne powiedzenie o tym, że ignorancja jest błogosławieństwem, lub – w innym ujęciu – niewiedza czyni życie bardziej zachwycającym. W przypadku odpowiedzialności środowiskowej ten zgrabny aforyzm nie ma zastosowania.

Właśnie dzięki obiektywnej i mierzalnej ocenie śladu węglowego i idącej za tym pewności skutków naszych decyzji możemy uczynić nasz świat lepszym, wychodząc poza błogą strefę komfortu by naprawić błędy poprzednich pokoleń.